Ostatnie międzynarodowe starcie – Hanower

DSC_0025W dniach 06-15.05.2016 w Hanowerze (Niemcy) odbyły się ostatnie międzynarodowe zawody strzeleckie, na które przyjechała większość zawodników jadących na Igrzyska Paraolimpijskie. To była moja ostatnia szansa na zrobienie minimum do RIO w konkurencji P3 (540 punktów) oraz zmierzenie się z rywalami we wszystkich konkurencjach.

Pierwsza, w której brałem udział, to P3 (część dokładna 30 strzałów i część szybka 30 strzałów). Trenuję ją właściwie od roku i nie należy ona do moich najmocniejszych konkurencji. Startowałem w niej już dwa razy na pucharze świata, niestety, oba starty nie poszły dobrze, gdyż w pierwszym zdobyłem tylko 525 punktów (Osijek 2015r.), a za drugim razem zostałem zdyskwalifikowany za oparcie (Bangkok 2016r.). Część dokładna jest podobna do innych, które trenuje już od dawna, lecz część szybka jest dla mnie nadal dużym wyzwaniem. Pierwsza była część dokładna, w której poszło bardzo dobrze – zdobyłem, aż 287 punkty na 300 możliwych, co dało mi 5 lokatę. Po przerwie nadszedł czas na część szybką, która okazała się już cięższa, ale zdobyłem w niej 274 punkty, co łącznie dało mi wynik 561 punktów i 10 lokatę. Zabrakło mi zaledwie 1 punktu lub więcej centralnych do wejścia do finału. Mimo to cieszę się bardzo z tego wyniku, ponieważ jest to mój rekord życiowy zarazem nowy Rekord Polski, a do tego wynik wyższy od minimum na igrzyska, co pozwoli mi startować w RIO również w tej konkurencji.

Drugą z rzędu była moja koronna konkurencja P4 – pistolet dowolny na 50m. Jest ona najtrudniejsza i najcięższa ze wszystkich. Początek był ciężki, ale seria za serią szło mi coraz lepiej i ostatecznie zdobyłem 527 punktów, co dało mi 8 lokatę i finał. W finale zacząłem nie najlepiej, plasując się na 6 miejscu, lecz kilka kolejnych dobrych strzałów pozwoliło mi wskoczyć na drugie miejsce, gdzie utrzymywałem się przez dłuższy czas. Niestety ostatni strzał decydujący o tym, kto odpadnie jako czwarty, nie należał do najlepszych i spadłem na 4 miejsce, tym samym tracąc szansę na podium o dwie dziesiąte punktu. Cieszę się, że udało mi się wejść do finału i walczyć z najlepszymi. Teraz mam pewność, że stać mnie na to, aby ich pokonać w RIO. Tutaj zabrakło trochę szczęścia, ale jeszcze parę miesięcy przygotowań przede mną, więc mam czas, aby forma przyszła w odpowiednim momencie. Drużynowo zdobyliśmy w tej konkurencji 3 miejsce.

Ostatnią konkurencją, w której startowałem była P1. Pierwsze trzy serie oddawałem strzały bardzo nisko, kolejne trzy na swoim poziomie, który mógłby dać mi wejście do finału. Przed konkurencją P1 musiałem dobrać szkło i filtry do moich okularów, to była ostatnia możliwość przed RIO. Był tutaj fachowiec, który się na tym znał i mógł mi to zrobić. Musiałem zaryzykować. Początek strzelania był tragiczny, nie widziałem błędów, które robiłem, strzały padały z boku. Dopiero koło 32 strzału ustawiłem okular w idealny sposób i zacząłem strzelać na poziomie. Niestety było już za późno, żeby wejść do finału, ale przynajmniej mam perfekcyjnie dobrane okulary na Igrzyska, a one są w tym roku najważniejsze.

Cieszę się z tego startu. Uważam, że był udany i dobrze prognozuje przed RIO.