Koniec sezonu?

kwadratW miniony weekend w Drzonkowie odbył się VII Międzynarodowy Lubuski Puchar Niepełnosprawnych w Strzelectwie Sportowym. Dla mnie to już najprawdopodobniej ostatnie zawody w tym roku kalendarzowym, jednak nie oznacza to końca sezonu, a dopiero początek.

Najważniejsza impreza, do jakiej się szykuję, w przyszłym roku to Mistrzostwa Świata w Korei Południowej. Odbędą się one na początku maja, a więc zostało już nie całe pół roku. Przygotowania zacząłem już w sierpniu, a obecnie powoli widać tego efekty. Podczas zawodów w konkurencji P1 wystrzeliłem 559 punktów w tym 12 centralnych dziesiątek co dało 2 miejsce do finału tuż za Szymonem Sowińskim 560 punktów w tym 7 dziesiątek centralnych. Porównując wyniki z Pucharu Polski czy Pucharu Świata w Osijeku widać poprawę i rezerwę na jeszcze lepsze wyniki. Podczas strzelania serie układały się następująco 89, 93, 94, 95, 95, 93. Jak widać wszystkie prócz pierwszej były na wysokim, Światowym poziomie.

Również w sobotę strzelałem konkurencję P5, w której po dogrywce o 2 miejsce z Kacprem Pierzyńskim ostatecznie zająłem 3 miejsce. Wynik w tej konkurencji 338 punktów uważam za zadawalający, jak na ten moment przygotowań.

W niedzielę został rozegrany finały konkurencji P1. Wszystkie finały były rozgrywane do tarcz papierowych. Pierwsze dwie serie 5-strzałowe strzelaliśmy po 1 strzale do tarczy, a czas na ich strzelenie był taki sam jak do tarcz elektronicznych. To sprawiło, że każdy strzał trzeba było oddawać szybko, zmienić tarczę i nie było czasu na odłożenie ręki przy złym złożeniu. Dzień wcześniej podczas konkurencji czułem, że mogę strzelić dobrze, ale wymagało to ode mnie dużego wysiłku i często odłożenia pistoletu przy złym złożeniu. Tutaj nie miałem takiej możliwości, dlatego też już po 10 strzałach miałem straty do pierwszego miejsca, aż 4 punkty i 5 lokatę. W późniejszych strzałach starałem nadrobić się stratę, co mi się udało i przez moment byłem nawet na 3 pozycji, tracąc dziesiętne punkty do 2 miejsca. Niestety jednym z ostatnich strzałów strzeliłem siódemkę, co zakończyło mój udział w finale na 5 pozycji.

Jestem zadowolony z zawodów, bo wiem, że już jest lepiej, ale muszę jeszcze popracować nad lepszymi złożeniami i oddawaniem strzałów z pierwszego złożenia. Mam jeszcze pół roku więc jest czas, ale trzeba się brać ostro do pracy.