Gorzowskie zmagania strzeleckie

kwadratTydzień po powrocie z Korei czekały na mnie kolejne wyzwania podczas Ogólnopolskich Zawodów Osób Niepełnosprawnych w Strzelectwie Sportowym. Myślałem, że to będzie prosty i przyjemny start, ale już na trasie do Gorzowa pojawiły się pierwsze trudności.

Mniej więcej w połowie drogi samochód mi się zaczął psuć. Prowizoryczna naprawa, pozwalająca dojechać mi na miejsce, zajęła dodatkowe półtorej godziny i sporo stresu, ale udało się.

Pierwszą konkurencją, którą strzelaliśmy było P1. Strzelaliśmy do tarcz papierowych, które trzeba było zmieniać co dwa strzały. To jak zwykle jest dodatkowe utrudnienie, szczególnie dla mnie oraz innych osób na wózkach, ponieważ nie mogę dosięgnąć do tarczociągu lewą ręką i muszę za każdym razem odkładać broń i robić to ręką prawą. Mimo tego udało mi się strzelić w dobrym czasie bo godzina i kilka minut, a z wyniku 553 punkty, jak na panujące warunki, również jestem zadowolony. Wynik ten dał mi drugie miejsce do finału. W finale pierwsze dwie serie 5 strzałowych oddałem dość kiepsko. Krótki czas na oddanie 5 strzałów i konieczność zmiany tarczy po każdym strzale powoduje, że mimo oddawania strzałów w szybkim tempie, zostaje mi na koniec serii jedynie kilka sekund zapasu. W dalszej części finału oddawałem dobre strzały i starałem się nadrobić zaległości co też z sukcesem mi się udawało. Ostatecznie zakończyłem na drugim miejscu o 1,7 punktu ustępując pierwszego miejsca Kacprowi Pierzyńskiemu.

Druga konkurencja jaką strzelałem była P5. Do ostatniej serii prowadziłem, lecz ostatnią serię całą strzeliłem przesuniętą w bok, przez źle ustawione przyrządy, co spowodowało, że spadłem na 3 pozycję. Ustępując 1 punk Sławomirowi Okoniewskiemu i 3 punktami Kacprowi Pierzyńskiemu ostatecznie z wynikiem 335 punktów zająłem 3 miejsce.

Już za kilka dni kolejne starcie w Bydgoszczy, podczas Mistrzostw Polski.

Dziękuję Darkowi Pierzyńskiemu za zdjęcia.