Trochę brakło

kwadratW dniach 23-29 września odbył się Puchar Świata w Chateauroux we Francji. To była ostatnia w tym roku szansa na zdobycie miejsca na Igrzyska Paraolimpijskie w Tokio. Startowałem w sumie w 4 konkurencjach w tym 3 Paraolimpijskich. Mimo, iż nie było wszystkich najlepszych strzelców na Świecie, poziom był bardzo wysoki.

Zacząłem konkurencją P3, na którą nie liczyłem dość mocno, szczególnie na jej szybką część. Moje oczekiwania się sprawdziły. Po części dokładnej byłem wysoko, bo na 11 miejscu, tuż zaraz za Szymonem Sowińskim, przegrywając z nim jedynie o punkt i z niewielką stratą do miejsca finałowego. Niestety część szybka spowodowała, że spadłem ostatecznie na 17 pozycję i nie dostałem się do finału.

Szymonowi poszło dobrze w części szybkiej i na 5 pozycji dostał się do finału. Po zaciętej walce udało mu się ostatecznie zająć 2 miejsce i zdobyć miejsce na Igrzyska Paraolimpijskie dla Polski. W tej konkurencji zajęliśmy drużynowo razem z Szymonem Sowińskim i Sławomirem Okoniewskim 1 miejsce.

Kolejną konkurencją, na którą bardzo liczyłem, była konkurencja P1. Początek był trudny, ale po przezwyciężeniu pierwszych trudności udało mi się strzelać na wysokim poziomie. Stres był dość duży. Może przez to, a może przez brak szczęścia, strzeliłem dużo (kilka w każdej serii) strzałów 9,9. To spowodowało, ze nie udało mi się dostać do finału. Nikt z Polaków ostatecznie nie dostał się do finału, ale drużynowo zajęliśmy 3 miejsce.

Jedyną konkurencją nie Paraolimpijską podczas tych zawodów było P5. Strzelało mi się dobrze (strzeliłem podobnie jak podczas Mistrzostw Świata). Wynik ten ostatecznie dał mi 6 lokatę.

Ostatnią szansą na zdobycie miejsca na Igrzyska było P4. Tutaj również brakło trochę siły, ostrzelania, wdarły się delikatne błędy co zaważyło na ostatecznym wyniku. Z lokatą na 15 miejscu nie udało się wejść do finału. W tej konkurencji również nikt z Polaków nie dostał się do finału. Drużynowo w tej konkurencji uzyskaliśmy drugą lokatę.

Pod względem osiągniętych medali, dwa złota drużynowo srebro i brąz oraz 3 medale indywidualnie, to był najbardziej udany Puchar Świata w historii. Dodatkowo uzyskaliśmy jedno miejsce na Igrzyska. Mimo tego czułem niedosyt i złość, że trochę brakło do zdobycia kolejnego miejsca przez mnie.

Już za kilka dni znów zmagania tym razem na arenie krajowej podczas Pucharu Polski w Bydgoszczy. Niespodziewanie okazało się również, że w dniach 1-7 grudnia odbędą się jeszcze w tym roku Pneumatyczne Mistrzostwa Europy w Belgradzie. Tak więc sezon wydłuży się i będę musiał ponownie udowodnić, że jestem godzien tytułu Mistrza Europy.