Puchar Polski

P1_podiumOstatnia krajowa impreza w tym roku oraz jak również się okazało, ostatnia impreza przed Mistrzostwami Europy w Belgradzie, które odbędą się od 1 do 7 grudnia. Podczas Pucharu Polski skupiłem się na konkurencjach P1 i P5, ponieważ Mistrzostwa odbędą się tylko w konkurencjach pneumatycznych.

Pierwszą konkurencją jaką strzelaliśmy była konkurencja Paraolimpijska P1. Podczas Pucharu Świata we Francji niestety nie udało mi się wejść do finału, a wynik z Drzonkowa podczas kwalifikacji (gdzie w finale strzeliłem lepiej od Rekordu Świata), też byłby na to za mały. Postanowiłem dlatego skupić się na dobrym strzeleniu kawalifikacji, tak aby sytuacja ta nie powtórzyła się w przyszłości.

Wiedziałem, że ostatnio dobrze mi szło strzelanie tej konkurencji tylko brakowało trochę szczęścia/skupienia. Byłem przygotowany, zmotywowany i tak też zacząłem strzelanie. Z początku strzały próbne nie były, aż tak dobre jakbym chciał, ale po kilku strzałach zaczęło mi już dobrze iść. Pierwsza seria oceniana wypadła bardzo dobrze. Strzelałem na zamianę 9 i 10 z przewagą dziesiątek. Co dało w efekcie 96 punkty na 100 możliwych w tym 4 dziesiątki centralne. Kolejna seria również była dobra, ale przez jedną 8 i jedną 7, którą strzeliłem przez spastykę, wynik jej był nieco niższy, bo 93 punkty w tym 3 dziesiątki centralne. Trzecia seria wynikowo była najlepsza, ponieważ uzyskałem wynik 97 punktów. Kolejne trzy serie strzeliłem również na wysokim, chociaż nie aż takim poziomie: 93, 94 i 93 punkty. To ostatecznie dało wynik 566 punktów i pierwsze miejsce do finału. Wynik ten dałby mi wejście do finału na każdych zawodach, nawet podczas Mistrzostw Świata w Korei. To był dobry wynik, a wiedziałem, że stać mnie na jeszcze więcej, bo popełniłem kilka błędów, których mogłem uniknąć.

Tego samego dnia pod wieczór odbył się również finał tej konkurencji. Wiedziałem, że w finałach jestem dobry, ale i tak czeka mnie ostra walka i od samego początku muszę dać z siebie wszystko. Już po pierwszej serii 5 strzałowej wysunąłem się na poradzenie. Kolejną serię Kacper Pierzyński strzelił bardzo dobrze i dzięki temu mnie wyprzedził. Jeszcze kilka strzałów i sytuacja się wyklarowała. Wysunąłem się na prowadzenie i stale powiększając swoją przewagę. Ostatecznie zdobyłem pierwsze miejsce, z przewagą nad drugim miejscem (Kacprem Pierzyńskim) 3,5 punktu.

Drugiego dnia z rana strzelałem konkurencję P3. Po części dokładnej byłem na drugiej pozycji zaraz za Szymonem Sowińskim, ale po części szybkiej standardowo mój wynik oddalił się od niego i ostatecznie spadłem nawet na 3 lokatę.
Tego samego dnia popołudniu strzelaliśmy kolejną konkurencję pneumatyczną P5. Dałem w niej z siebie wszystko i całkiem dobrze mi szło. Po przedostatniej serii miałem tyle samo punktów co Kacper i dwa więcej niż Szymon. Ostatnia seria zdecydowała o wszystkim. Kacper strzelając rewelacyjnie 49 punktów na 50 możliwych wygrał, a ja strzelając tak samo jak Szymon 44 punkty zająłem ostatecznie 2 miejsce z wynikiem 351 punktów.

Ostatniego dnia strzelałem konkurencję P4, gdzie bez problemu wszedłem do finału, ale popełniałem dość dużo błędów. Błędy te również miałem w finale i dlatego ostatecznie zająłem 4 miejsce.

Uważam że to był udany start i mam nadzieję, że równie dobrze lub jeszcze lepiej mi pójdzie podczas Mistrzostw Europy.